Dorota Gromala
Salon fryzjerski w Niepołomicach — strona, która wygląda jak wnętrze salonu.
Problem
Salon istnieje w cudzych aplikacjach. Booksy pokazuje wolne terminy, Instagram pokazuje zdjęcia, a poziom pracy i to, czym ten salon różni się od sąsiedniego, nie mieści się w żadnym z nich.
Rozwiązanie
Strona dwujęzyczna z animacją wejścia i sekcją usług, w której narzędzia fryzjerskie rozkładają się na części przy przewijaniu. Paleta nie jest wymyślona — szesnaście kolorów wyciągnięto ze zdjęć samego salonu, ze złotem i głęboką czernią na czele. Przycisk rezerwacji prowadzi do prawdziwego profilu Booksy.
Co robi
- Dwa języki, treść przełączana bez przeładowania
- Animacja wejścia z paskiem ładowania
- Cztery narzędzia fryzjerskie rysowane wektorowo, rozkładające się przy przewijaniu
- Sekcja usług: strzyżenie, koloryzacja wegańska, ombre, laminacja, trwała keratynowa
- Portfolio z lightboxem i sekcją opinii
- Przycisk rezerwacji prowadzący do prawdziwego profilu
Na czym zbudowane
- Next.js 16 z Reactem 19; strona przychodzi wyrenderowana z serwera, więc treść jest w HTML-u, zanim ruszy JavaScript
- Dwa języki przez next-intl, treść w plikach pl.json i en.json
- Animacje w GSAP z ScrollTriggerem, sterowane pozycją przewijania
- Narzędzia fryzjerskie rysowane jako SVG ze złotymi gradientami, cztery typy
- Tailwind 4 na warstwę wizualną, TypeScript na całą resztę
- Prototyp statyczny budowany skryptem do jednego pliku HTML z osadzonymi zasobami
Jak to wygląda
Co to zmieniło
- W budowie: strona jeszcze nie żyje publicznie, więc żadnych liczb z ruchu ani rezerwacji tu nie ma
- Salon istnieje dziś wyłącznie na cudzych platformach — Booksy pokazuje terminy, Instagram zdjęcia, a poziom pracy nie mieści się w żadnej z nich
- Paleta nie jest wymyślona: szesnaście kolorów wyciągniętych ze zdjęć samego salonu
Stack
- Next.js 16
- React 19
- next-intl
- GSAP + ScrollTrigger
- Tailwind 4
Historia
Animacja narzędzi jest rysowana jako wektor, nie odtwarzana z pliku wideo: cztery narzędzia, każde ze złotym gradientem, rozkładają się i składają w rytm przewijania. Pomysł przyszedł od samej klientki i był w briefie obok listy usług.